Kontakt

Trzaskowski: Każdy, kto uważnie obserwował moją kampanię w Krakowie, wie, że nigdy nie udawałem, że jestem krakusem

– Będę dobrym ambasadorem Krakowa w Warszawie. Rodzina w Krakowie by mi nie wybaczyła, jakbym odwrócił się od Krakowa – mówił Rafał Trzaskowski w 2015 r. – Nigdy nie udawałem, że jestem krakusem – zapewnia poseł ze stolicy Małopolski trzy lata później.– Każdy, kto uważnie obserwował moją kampanię w Krakowie, wie, że nigdy nie udawałem, że jestem krakusem – twierdzi Rafał Trzaskowski w rozmowie z magazynem „Polska The Times”.

Trzaskowski funkcję posła na Sejm zdobył startując w 2015 r. z pierwszego miejsca listy PO w okręgu obejmującym miasto Kraków i powiaty krakowski, miechowski oraz olkuski.

– Mam korzenie krakowskie, mam tu rodzinę i brata. Od tego zależy moja wiarygodność polityczna. Jakbym nie pracował na rzecz Krakowa, to bym stracił całkowicie wiarygodność. Swoje umiejętności chcę oddać Krakowowi – zapewniał ten sam Trzaskowski w debacie z Małgorzatą Wassermann w Radiu Kraków, startującą w tym samym okręgu z pierwszego miejsca listy PiS.

To w tej rozmowie deklarował, że będzie „ambasadorem Krakowa w Warszawie”, mieście, na którym dziś „zależy mu najbardziej”.

Teraz pytany o dalsze plany, w tym ewentualną kandydaturę do fotela prezydenta Rzeczypospolitej, „nie zarzeka się, co będzie”. – Nie ma nic gorszego w polityce, niż połykać własny język – tłumaczy.

W odpowiedzi na pytanie, kogo ceni w polskiej polityce, poseł z Krakowa wymienia wprawdzie Donalda Tuska, ale dopiero na drugim miejscu. Pierwszy jest Aleksander Kwaśniewski. Obaj jego zdaniem „wybijali się ponad przeciętność”.

Trzaskowski nie unika krytyki pod adresem własnej partii, która jego zdaniem jest „zbyt mało wyrazista”.

– Platformie zabrakło własnej opowieści, jaką napisał sobie PIS – uważa. Błąd to zdaniem Trzaskowskiego rezygnacja przez PO z wpisania do prawa związków partnerskich. Ich wprowadzenie to dla kandydata koalicji PO-Nowoczesna kwestia praw obywatelskich.

Znacznie ostrzejsze słowa kieruje pod adresem głównego kontrkandydata. Patryk Jaki „nie cofa się przed niczym – kłamstwem ani manipulacją” – mówi.

Podobnie tłumaczy kontrowersje wokół jego kampanii, a konkretnie wizyty grupy osób próbujących rozbijać spotkania z kandydatem Zjednoczonej Prawicy. Oskarża TVP: – Nikogo nie nasyłam na spotkania konkurencji. Takich kłamstw powielanych przez tępą propagandę TVP jest niestety pełno – twierdzi.

„TVPiS”, jak nazywa publiczną telewizję poseł z Krakowa, odpowiada również za opinie o tzw. „ławeczce Trzaskowskiego”. Na tych spotkaniach pojawiają się, nielicznie, prawie wyłącznie ludzie z młodzieżówek PO i Nowoczesnej.

– Ostatnio na Żoliborzu była prawie setka. Ludzie z dyżurów poselskich, umawiający się za pośrednictwem Facebooka, ludzie, którzy akurat przechodzili ulicą – wylicza.

źródło:

Pokrewny temat: Biografia Rafała Trzaskowskiego

Facebook Comments