Kontakt

Trzaskowski o śledztwie ws. finansowania kampanii: skorumpowana prokuratura, na usługach polityków

Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski (fot. PAP/Piotr Nowak)

Oryginalny tytuł:

Trzaskowski o śledztwie ws. finansowania kampanii: Ma znamiona polityczne. Śledczy na usługach polityków

Widać, że prokuratura jest na usługach politycznych – tak prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski komentował informacje o wszczęciu śledztwa w sprawie rzekomego nielegalnego finansowania jego kampanii przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2009 roku.

Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim wszczęła śledztwo w sprawie rzekomego nielegalnego finansowania kampanii Rafała Trzaskowskiego do Parlamentu Europejskiego w 2009 roku.  Według ustaleń Onetu autorem zawiadomienia w tej sprawie, złożonego w marcu ubiegłego roku do warszawskiej Prokuratury Okręgowej, był Michał Dzięba – dawny pracownik biura PO i asystent ministra skarbu Aleksandra Grada. Miał oskarżyć Trzaskowskiego o to, że w 2009 roku nielegalnie sfinansował swoją kampanię do europarlamentu, przyjmując w tym celu od znajomego biznesmena Marcina Cioka 150 tys. zł.

Rafał Trzaskowski, jak mówił w Poranku Radia TOK FM, o sprawie dowiedział się z mediów. – Najpierw był atak w kampanii wyborczej, osoby, która leczy się psychicznie. Później się okazało, że zarzuty są wyssane z palca. Sprawa skończyła się ugodą, pan Dzięba mnie przeprosił – mówił. Przypomnijmy, Michał Dzięba oskarżył też polityka PO: o zażywanie narkotyków, romans ze stażystką i zadawanie w europarlamencie pytań w imieniu prywatnej firmy swego znajomego. Trzaskowski go pozwał. Przed sądem doszło do ugody i Dzięba przeprosił za te oskarżenia.

Według Trzaskowskiego “to dziwne”, że prokuratura “odgrzewa” teraz sprawę po 1,5 roku. – Widać, że to sprawa polityczna. Do kampanii nie było zastrzeżeń, została rozliczona. Prokuratura jest na usługach politycznych – komentował prezydent stolicy. Jego zdaniem wszczęcie śledztwa ma związek z nadchodzącymi wyborami. – Wiadomo, że samorządowcy chcą wesprzeć opozycję; idą wybory, więc ataki się zwiększają. Próbuje się rzucać kalumniami i podejrzeniami. Specjalnie pana Dziębę wtedy podałem do sądu. Sprawa się skończyła przeprosinami i dla mnie sprawy nie ma – dodał Trzaskowski.

Chaos w edukacji

Prezydent stolicy był pytany również o sytuację z rekrutacją do szkół średnich. Warszawa jest wśród miast, w których najbardziej widoczny jest problem tzw. podwójnego rocznika w szkołach. O miejsca w szkołach średnich starają się zarówno ośmioklasowej podstawówki, jak i absolwenci gimnazjów. W stolicy rekrutacji bierze udział blisko 50 tysięcy uczniów, a władze Warszawy już zapowiedziały, że może zabraknąć około siedmiu tysięcy miejsc…

więcej/źródło: [ TOK fm ]

Facebook Comments




Comments are Closed