Kontakt

Program dla Warszawy

now browsing by category

 

Trzaskowski apeluje do rządu o zmiany w prawie. “Bez tego nie poradzimy sobie z bezpieczeństwem na ulicach”

A może Trzaskowski niech poprosi od razu o całkowitą zmianę prawa drogowego, a kierowcy niech przerzucą bagaże na plecy i biegają po Warszawie? – Uważam że oby dwie strony nie mają racji, zacierają własną głupotę i moralność blokując ludzi, którzy chcą rzyć wolnością, a nie dokręcanie coraz nowszych blokad wobec człowieka, to starcy, którzy rządzą są niewłaściwym podmiotem. Za 3 lub 4 lata Wojna Domowa w Polsce będzie błyskotliwym życiem na ulicach.

W poniedziałek prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przedstawił plan poprawy bezpieczeństwa na drogach stolicy. Jest on konsekwencją tragicznego wypadku na Bielanach, w którym zginął 33-letni mężczyzna.

Jako jeden z punktów planu poprawy bezpieczeństwa, Rafał Trzaskowski zaproponował, aby fotoradary i elementy automatycznej kontroli ruchu ponownie podlegały samorządom – opisuje TOK FM. Dotyczyć by to miało również finansowania, a pieniądze z mandatów miałyby trafiać do funduszu przeznaczonego do finansowania bezpieczeństwa na drogach. – Te uprawnienia zostały odebrane samorządom przez rząd Ewy Kopacz, m.in. w atmosferze oskarżeń, że służą samorządom do podreperowania budżetów. Do tego wrócić nie można. Ale pomysł by całym systemem zarządzała Inspekcja Transportu Drogowego nie udał się, bo instytucja po prostu sobie z tym nie radzi – powiedział Trzaskowski.

Mandaty nawet do 2,5 tys. zł

Kolejną zmianą, jaką zaproponował prezydent Warszawy, jest podniesienie maksymalnej stawki mandatów za wykroczenie drogowe do ok. 2,5 tys. zł, czyli połowy średniej pensji. Trzaskowski zwrócił uwagę na fakt, iż obecna maksymalna stawka, czyli 500 zł, to połowa średniej pensji z 1997 roku. Taka kwota miałaby obowiązywać za wyjątkowo rażące łamanie przepisów. – Zwłaszcza za ominięcie pojazdu, który zatrzymał się, by przepuścić pieszego, wyprzedzanie na przejściach, nieustąpienie pieszemu pierwszeństwa na przejściu i za rażące przekroczenie prędkości – powiedział. Przypomniał również, że tylko w zeszłym roku w wyniku nieustąpienia pierwszeństwa pieszemu w Warszawie doszło do 244 potrąceń, w których zginęło 10 osób.

Niedzielna tragedia wstrząsnęła mną tak jak wszystkimi mieszkańcami Warszawy. Myślami jestem z rodziną ofiary, którą…

Opublikowany przez Rafała Trzaskowskiego Środa, 23 października 2019

Bezwzględne pierwszeństwo pieszych

Rafał Trzaskowski zaproponował również bezwzględne pierwszeństwo dla pieszego, który ma zamiar przejść przez jezdnie. Obecnie obowiązuje pierwszeństwo pieszego, gdy ten znajduje się już na przejściu. Jak zauważył portal transport-publiczny.pl, taka zmiana w przepisach może doprowadzić do “walki” między pieszymi a kierowcami.
– Nie czekamy z tymi propozycjami. Wiem, że to nie jest łatwe i zdaje sobie sprawę, że przekonanie niektórych będzie trudne. A będziemy przekonywali i w rządzie i w mojej partii. Ale teraz jest czas, kiedy może to być łatwiejsze niż wcześniej – powiedział prezydent Warszawy.

„Obietnice warte mniej niż papier”. Miasto Jest Nasze zrywa koalicję z warszawską PO

Warszawscy radni ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze zrywają koalicję w stołecznej Radzie Miasta z Koalicją Obywatelską. Radnym Rafała Trzaskowskiego zarzucają m.in. „lekceważenie transparentności i procedur demokratycznych”. Ale to nie wszystko. Jak mówią, nowy prezydent miał położyć większy nacisk na projektowanie przestrzeni, zieleń i infrastrukturę, lecz na „deklaracjach się skończyło”. „Obietnice są warte mniej niż papier, na którym zostały podpisane” – wskazują z rozgoryczeniem.

Przypomnijmy – stowarzyszenie Miasto Jest Nasze w obecnej kadencji ma czworo radnych w radach stołecznych dzielnic: Martę Szczepańską, Łukasza Porębskiego i Konrada Smocznego na Żoliborzu, a także Melanię Łuczak w dzielnicy Mokotów.

Koalicja MJN z warszawską Platformą – jak wyjaśniają społecznicy – obejmowała m.in. współpracę właśnie na Żoliborzu, gdzie PO potrzebowała kilku głosów, by uzyskać większość w Radzie Dzielnicy. Pomogli m.in. w przegłosowaniu zaproponowanego przez szefa warszawskiej PO Marcina Kierwińskiego kandydata na burmistrza dzielnicy, choć jego nazwisko poznali dopiero dwa dni przed decydującą sesją rady, co „było zapowiedzią późniejszych złych praktyk”. „Wtedy jednak uznaliśmy, że warto przymknąć na to oko, by jak najszybciej przystąpić do konstruktywnych działań” – przyznają.

Jak czytamy w oświadczeniu, w ciągu ostatniego roku było wiele sytuacji, w których warszawscy politycy PO łamali zasady transparentności i partycypacji społecznej. Radnych MJN traktowano jak „balast utrudniający realizację partyjnych interesów” na Żoliborzu, a PO obsadzała stanowiska „według lojalności partyjnej, a nie kompetencji” – przykładem był wspomniany wybór burmistrza dzielnicy.

Kolejne kontrowersje we Włochach i nepotyzm PO

„Wiemy także o tym, że wywierano naciski, by w Urzędzie Dzielnicy zatrudnić żonę radnego PO z dzielnicy Włochy – osobę niemającą kompetencji w obszarze, którym miałaby się zajmować” – piszą dalej radni stowarzyszenia.

Jak wskazują, politycy PO wykorzystują władzę w dzielnicach do prowadzenia agitacji wyborczej. Takim przykładem miała być impreza plenerowa nowego burmistrza Pawła Michalca „Urodziny placu Wilsona”, która „okazała się po prostu reklamą wyborczą” kandydującego do Europarlamentu Jarosława Szostakowskiego (przewodniczącego klubu stołecznych radnych KO). Przypominają także „wpuszczanie rybek do stawu na Kępie Potockiej” i robienie sobie przy tym kampanijnych zdjęć przez Andrzeja Halickiego.

Wśród zarzutów wobec koalicjanta MJN wymienia także brak transparentności, a także „rażące ignorowanie głosu mieszkańców”. Przykładem tego ostatniego jest wycinka drzew na Sadach Żoliborskich, przeprowadzona w ostatnim czasie „pospiesznie i po cichu”, w dodatku w momencie, gdy trwało jeszcze zbieranie opinii warszawiaków w sprawie nasadzeń zastępczych.

Kolejnym powodem wystąpienia radnych MJN z koalicji jest właśnie „traktowanie po macoszemu” kwestii ochrony środowiska oraz bezpieczeństwa, a także postępująca „betonoza” stolicy.

„Na deklaracjach się skończyło”

„Nie możemy zgodzić się na takie decyzje. Stoimy w obliczu katastrofy klimatycznej. Kwestie środowiskowe i dotyczące zieleni powinny stanowić priorytet dla władz publicznych każdego szczebla. Działania PO pokazują, że tak nie jest – pomimo deklaracji prezydenta Rafała Trzaskowskiego, że walka o klimat będzie priorytetem” – piszą. Jak dodają, jest wręcz przeciwnie, a w tegorocznym budżecie Żoliborza z powodu obciętych funduszy na ochronę środowiska brakuje 100 tys. zł na nasadzenia zastępcze drzew.

„Niestety w Warszawie, a przynajmniej w urzędach dzielnic, rządzi tak naprawdę nie Trzaskowski, ale poseł Marcin Kierwiński i jego ludzie, dla których najwyraźniej kryzys klimatyczny znaczy tyle co zeszłoroczny śnieg” – oceniają.

Przejście na stronę „konstruktywnej opozycji”

Jak komentuje żoliborska radna MJN Marta Szczepańska, współpraca w koalicji z PO „jest iluzją”.

„Na czele zarządu stoi osoba niedecyzyjna, nie potrafiąca dać jasnych deklaracji, wyznaczać celów z jasnym terminem ich realizacji. Po drugiej stronie mamy partnera, którego niechęć do nas paraliżuje jakąkolwiek formę sensownego dialogu i współpracy. Miłość do władzy i hegemonii izoluje go od mieszkańców i od partnerów koalicyjnych” – stwierdziła Szczepańska.

W ocenie radnej jest to typowe dla polityków Platformy zarówno na szczeblu krajowym, jak i lokalnym.

Jak podkreślono w oświadczeniu, przez rok dawano PO szansę na podjęcie wspólnych działań dla dzielnicy, co skłania radnych MJN do „przejścia na stronę konstruktywnej opozycji”.

„Patologiczne działania machiny partyjnej”

„Zabrakło im odwagi, by przeciwstawić się patologicznym działaniom całej machiny partyjnej, która, jak pokazują ostatnie wydarzenia choćby w dzielnicy Włochy, ma poważny problem ze standardami etycznymi wśród swoich działaczy” – piszą, wspominając byłego burmistrza Włoch Artura W., który po zatrzymaniu przez CBA został aresztowany i usłyszał zarzuty korupcyjne.

Zwrócili się też do warszawskich działaczy PO. „Dobrze wiecie, co dzieje się na zapleczu Waszej partii. W obecnym kształcie i pod obecnym kierownictwem nie jesteście wiarygodnym partnerem do współpracy. Spójrzcie na swojego byłego partyjnego kolegę Artura W. i obudźcie się!” – dodano w zakończeniu.

[TVP.INFO]

*Prostak w prosty sposób oszukał warszawiaków, Trzaskowski…

„Trzaskowski kpi z własnego programu. Na 59 obietnic nie dotrzymał 55”

Politycy zarzucają prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu niedotrzymanie niemal wszystkich obietnic wyborczych. Trzaskowski „robi sobie kpiny” z własnego programu – stwierdził podczas konferencji prasowej w Sejmie europoseł PiS i były kandydat na prezydenta stolicy Patryk Jaki.

Rok temu polityk PO objął urząd włodarza stolicy. W ocenie Jakiego, bilans tych 12 miesięcy jest dla prezydenta Warszawy druzgocący.

– Na 59 obietnic, które są policzalne, Rafał Trzaskowski nie dotrzymał 55. Właśnie zaktualizowaliśmy stronę trzaskowskiwatch.com. Każdy z państwa będzie mógł zobaczyć źródło tych obietnic, dokładne cytaty, którymi posługiwał się Rafał Trzaskowski podczas kampanii prezydenckiej, i zobaczy, że nikt do tej pory nie robił sobie takich żartów z własnego programu jak Rafał Trzaskowski. Dalej nie ma wizji zarządzania miastem, a zamiast tego mamy dziwaczne projekty jak strefa palet, jak wydawanie pieniędzy na programy, takie jak LGBT+ – mówił Jaki.

Europoseł PiS zarzucił Trzaskowskiemu między innymi brak likwidacji tak zwanych kopciuchów, brak zapewnienia darmowych żłobków, odejście od obietnicy budowy obwodnicy śródmiejskiej, rezygnację z budowy czwartej i piątej linii metra, a także problemy z wypłatą 500 Plus.

Poseł PiS i do niedawna warszawski radny Sebastian Kaleta wspomniał z kolei o „kryzysie śmieciowym” w stolicy i niejasnych odpowiedziach ratusza na interpelacje ws. systemu gospodarowania odpadami.

– Oczywiście mówili »nie wiemy«, »nie, nie«. .Dlaczego tak mówili? Bo były wybory do PE, wybory do Sejmu. Przez ponad rok ukrywali dramatyczny stan zarządzania odpadami w Warszawie i dzisiaj emeryci, którzy mieszkają np. w 60-metrowy mieszkaniu będą musieli płacić horrendalne pieniądze, ażeby zaspokoić budżet na gospodarkę odpadami. Przez wiele lat ta sfera była zaniedbana – mówił Kaleta.

Polityk ocenił też, że władze Warszawy nie radzą sobie z obietnicami, mimo zwiększonego budżetu miasta. Jak zaznaczył, w okresie rządów PiS Warszawa zyskała dodatkowe 4 miliardy złotych w miejskiej kasie.

Kilka dni temu Trzaskowski ocenił, że budżet na 2020 rok będzie „bardzo trudny”. Zarzucił władzom centralnym, że obciążają samorządy częścią kosztów reform. W tym kontekście wymienił reformę edukacji i zmiany w segregacji odpadów. Zapowiedział też podwyżki niektórych opłat, w tym za odbiór odpadów.

źródło: IAR

„Magazyn śledczy Anity Gargas”: znany satyryk i wątpliwe interesy ratusza

Kontrolowane przez warszawski ratusz Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania kupiło za 40 mln zł nieruchomość, której przez siedem lat – do dziś – nie wykorzystało. W tle znany satyryk, Hanna Gronkiewicz-Waltz i jej skompromitowani w aferze śmieciowej podwładni. Czy MPO jest „przechowalnią” zdyskredytowanych urzędników warszawskiego ratusza? Kogo chroni rzecznik prasowy urzędu miasta, który nie odpowiada na pytania dziennikarzy o bulwersującą sprzedaż? „Magazyn śledczy Anity Gargas” w czwartek o godz. 22.25 w TVP1.

źródło: TVP

Trzaskowski o odpowiedzialności za awarię: to Gronkiewicz-Waltz jest odpowiedzialną za awarię Czajki

– Koncepcje budowania kolektora pod Wisłą pojawiły się wcześniej. Zobaczymy, kto zawinił. Hanna Gronkiewicz-Waltz nie była pod ziemią i nie sprawdzała, jak są te rury cięte. Natomiast odpowiedzialność będzie wyciągnięta na pewno do tych, którzy przyczynili się do tej awarii – mówił w Polsat News prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Trzaskowski na pytanie Bogdana Rymanowskiego, kiedy zostaną naprawione kolektory, które uległy awarii, odpowiedział, że za wcześnie, by o tym mówić.
B – Eksperci pracują od wielu dni nad tym; zdjęli olbrzymią pokrywę betonową, muszą zbadać cały rurociąg krok po kroku. To jeszcze potrwa – wyjaśnił. Zapewnił, że dokładną analizę będziemy mieli w ciągu najbliższych tygodni.

– Będziemy sprawdzać, czy zawinili projektanci, czy to było w fazie projektowania, czy w fazie koncepcji czy w fazie wykonania; czy pojawiły się jakieś błędy, jeżeli chodzi o eksploatację. To wszystko badają eksperci i na pewno na końcu będziemy wyciągali z tego wnioski – zapewnił prezydent Warszawy.

Pytany, czy Hanna Gronkiewicz-Waltz, za której prezydentury była rozbudowywana „Czajka”, jest odpowiedzialna za ewentualne nieprawidłowości w trakcie realizacji inwestycji, odrzekł, że koncepcje budowania kolektora pod Wisłą pojawiły się wcześniej.

Rafał Trzaskowski zapytany, czy podziękuje premierowi Mateuszowi Morawieckiemu za pomoc rządu, zadeklarował, że jak tylko rurociąg będzie funkcjonował w 100 proc., to na pewno tak zrobi.

– Rząd pomaga w takich sytuacjach, to jest całkowicie normalne. Cieszę się, że po tej fazie narzekania, wyciągania konsekwencji, rząd po trzech dniach podjął decyzję, że jednak trzeba pomóc – stwierdził prezydent Warszawy.

Pytany o samą budowę powiedział, że przez pierwsze dwa dni politycy PiS „wyciągali konsekwencje”. – Natomiast jeśli chodzi o samą budowę, to była dobra współpraca – powiedział.

źródło:

Wyprawka to porażka! Kolejna kompromitacja prezydenta Trzaskowskiego!

– To totalna porażka. W wyprawce jest kosz mojżeszowy, który przydaje się w opiece nad noworodkiem. Moje dziecko ma pięć miesięcy i mogę go wyrzucić, bo dziecko jest za duże i może z niego wypaść – mówi Wirtualnej Polsce mama, która dostała wyprawkę kilka dni temu. Dziecko urodziła w kwietniu.

– Władze zapowiadały, że wyprawka będzie zawierała wszystkie rzeczy dla noworodka, co uwolni rodziców od wielu zakupów. A co jest w środku? Paczka mokrych chusteczek, dwie szmatki, ręcznik i mały kocyk. Dobrze chociaż że dwa body są w trochę większym rozmiarze – dodaje kobieta.

Według prezentowanego przez urząd miasta projektu, w wyprawce znajdować miały się kosmetyki, gryzaki, zestaw do pielęgnacji, książeczka, termometr, aspirator, pieluchy i ubranka. – To był pilotażowy zestaw. Rodzice, którzy go testowali, wydali opinie, na podstawie których stworzyliśmy nowy zestaw – wyjaśnia WP Magdalena Łań z warszawskiego ratusza.

Według Łań, stołeczni urzędnicy są świadomi, że część wysłanych rodzicom rzeczy jest już nieprzydatna. – Mieliśmy opóźnienie z przetargiem. Kosze mojżeszowe mogą być już za małe, ale za to dwa ubranka daliśmy w większym rozmiarze – tłumaczy.

Jest jednak spora grupa rodziców, do których wyprawka w ogóle nie dotarła mimo złożonego w kwietniu wniosku. Niektórzy nie mają też żadnych informacji o wyprawce. Urząd miasta zapewnia jednak, że w najbliższych tygodniach wszyscy rodzice dzieci urodzonych po 1 kwietnia, otrzymają świadczenie.

Od 1 kwietnia można składać wnioski o jednorazowe wsparcie rzeczowe “Wyprawka dla Warszawskiego Malucha”. – Mam nadzieję, że taki powitalny prezent dla małej warszawianki czy warszawiaka będzie nie tylko użyteczny, ale będzie także miłą pamiątką radosnego faktu przyjścia na świat nowego obywatela naszego miasta – mówił wówczas Rafał Trzaskowski.

źródło: [Wirtualna Polska]

/ bal

Greenpeace ? – Vistula, help me

Prezydent miasta stołecznego Warszawa pan Rafał Trzaskowski, mam to wszystko ‘gdzieś’, morze Bałtyk jest dużym akwenem i przyjmie to co się rozlało w stolicy (jak zawsze nieporadny, prosty człowiek – dyzma.eu)

The Mayor of the Capital City of Warsaw, mr. #Rafał Trzaskowski, I have it all ‘somewhere’, the Baltic Sea is a large body of water and will accept what has spilled in the capital (as always a clumsy, simple man – dyzma.eu)

A gówno ! Chodźmy stąd bo mnie szlag trafi!Dyzma

Komentarze:
“#Suski o awarii w “Czajce”: To mi przypomina sytuację katastrofy w Czarnobylu”
Minister przyznał też, że “zdarza się, że rury pękają”. – Ale jeśli nie ma reakcji, jeśli ukrywa się ten fakt, jeśli odmawia się pomocy, którą rząd chce i oferuje, to to jest bardzo, bardzo zła sprawa. Tymczasem się schowali. Obradował sztab kryzysowy. Myślę, że ten sztab kryzysowy będzie obradował nad tym jak wybrnąć z tej sytuacji, jak przedstawić ludziom, że to jest wina Prawa i Sprawiedliwości – skwitował.” (Updated on: Wrz 1, 2019 @ 10:53)

“#Henryk Kowalczyk skomentował awarię oczyszczalni ścieków Czajka. – To niezwykle groźne zjawisko. Mogło dojść do potężnych szkód środowiskowych – tłumaczy. Jak zaznacza, do katastrofy doszło we wtorek o godz. 5. Uszkodzone miały być już dwa kolektory. Minister środowiska zapewnia, że rząd deklaruje pomoc władzom Warszawy” (Updated on: Wrz 1, 2019 @ 10:55)

“#Prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Renata Tomusiak.
“We wtorek rano mieliśmy awarię jednego kolektora przesyłającego ścieki do oczyszczalni ‘Czajka’. Dzień później okazało się, że również drugi kolektor przestaje funkcjonować – powiedziała Tomusiak.
Śledztwo prokuratury
“Od rana trwa wielki kryzys ściekowy” – ocenił na konferencji zorganizowanej w okolicy miejsca wycieku w oczyszczalni “Czajka”, warszawski radny Sebastian Kaleta” (Updated on: Wrz 1, 2019 @ 11:02)

 “#Zdaniem Joachima Brudzińskiego awarię dałoby się usunąć szybciej, jednak na drodze do uporania się z problemem ścieków stoi warszawski ratusz. – Nie Twitter jest tu najważniejszy oraz próba lansowania się na awarii – skomentował wypowiedź byłego szefa MSWiA Rafał Trzaskowski.” (Updated on: Wrz 1, 2019 @ 11:10)

 “#Jesteśmy spóźnieni o kilka dni, bo gdyby wtedy była odpowiednia reakcja (prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego – przyp. red.) i gotowość do współpracy z ministerstwami środowiska, gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej i obrony narodowej to być może ten ponton by już stał i ta alternatywna linia byłaby ciągnięta – mówił w sobotę w Szczecinie Joachim Brudziński.” (Updated on: Wrz 1, 2019 @ 11:13)

 “#Pan Andruszkiewicz: To będzie symbol rządów Trzaskowskiego, wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz skomentował awarię oczyszczalni ścieków “Czajka” w Warszawie, która doprowadziła do zrzutu nieczystości do Wisły. ” I wy chcecie rządzić Polską…?!” – pyta polityk.” (Updated on: Wrz 1, 2019 @ 11:24)

 “#EUROposeł Patryk Jaki przez prawie dob…ę @trzaskowski_ ukrywał wyciek ścieków do Wisły. Warszawie grozi katastrofa ekologiczna, zagrożone mogą być unikalne rezerwaty przyrody. A spółka jest pełna zadowolonych z siebie działaczy PO.” (Updated on: Wrz 1, 2019 @ 11:35)

Martwe szczury na brzegu zanieczyszczonej Wisły [WIDEO] – Updated on: Wrz 5, 2019 @ 08:38

Tuż za miejscem zrzutu ścieków z lewobrzeżnej Warszawy, na brzegu Wisły leżą martwe szczury – informuje portal wPolityce.pl. Rzeczniczka GIOŚ Agnieszka Borowska poinformowała w środę, że w surowych ściekach komunalnych wylewanych do Wisły mogą znajdować się także ścieki z zakładów przemysłowych – powstaje więc zagrożenie skażenia metalami ciężkimi i substancjami ropopochodnymi.

Reporter telewizji wPolsce.pl wybrał się nad Wisłę, w miejsce, które znajduje się poniżej zrzutu ścieków z uszkodzonych kolektorów oczyszczalni „Czajka”. Na nagraniu zarejestrował rzekę zanieczyszczoną ściekami, które od ponad tygodnia – po awarii rurociągu pod rzeką, wpływają do wody.

Stolica pobiera wodę z ujęć znajdujących się powyżej miejsca, gdzie nieczystości trafiają do rzeki. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapewnia, że woda w stolicy jest „bezpieczna i można ją pić”.

Warszawski ratusz poinformował, że przyczyną wycieku najprawdopodobniej był błąd przy montażu rur.

Miejskie służby prowadzą ozonowanie tych ścieków, co ma usuwać większość bakterii. Zdaniem Inspektoratu Ochrony Środowiska może to jednak zaszkodzić niektórym organizmom w rzece.

źródło: [

Szef ludowców ostro atakuje Trzaskowskiego

Relacje między PSL a PO coraz bardziej napięte. Szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz po ogłoszeniu decyzji o samodzielnym starcie PSL, zdecydował się na otwartą krytykę wywodzącego się z szeregów dawnych koalicjantów Rafała Trzaskowskiego. Stwierdził, że prezydent Warszawy popełnił błędy. W jakiej sprawie?

Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz w wywiadzie w TVN24 powtórzył swój postulat o budowie dwóch bloków opozycji: centrowego i lewicowego. – Przeprowadziliśmy analizy. (…) Dwa bloki na opozycji to większa skuteczność i szansa, żeby zatrzymać samodzielne rządy jednej partii – powiedział. – Lewicowy, który jest możliwy i potrzebny Polsce. Umiarkowane centrum my budujemy. I naturalnym oczywiście partnerem wydaje się być Platforma, ale ona musi się określić – powiedział.

– To nasi wieloletni koalicjanci, podchodzimy do nich z szacunkiem, do wielkości ich klubu i partii – dodał.
“Podpisanie karty LGBT było błędem”

Odniósł się krytycznie do niektórych lewicowych postulatów, które głosili działacze tej partii. W jego opinii prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski “popełnił błąd” podpisując kartę LGBT.

Stwierdził, że myślenie o jak najszerszej koalicji “przegrało w wyborach europejskich”.

– Powtarzanie tego samego eksperymentu, z tymi samymi składnikami, w ten sam sposób i oczekiwanie innych efektów jest błędem – mówił. – Lista zbyt szeroka odrzuca skrzydła. Wyborca z lewicy, jak zobaczy centrowca z PSL, powie “nie, oni nigdy nie zrealizują naszych postulatów”, z drugiej strony nasz wyborca, jak zobaczy kogoś, kto jeszcze przed chwilą mówił o liberalizacji aborcji i mówi, że będzie to jeden z najważniejszych postulatów w Sejmie, to zostanie w domu
– podkreślił lider PSL.

Kosiniak-Kamysz przekazał też, że “naturalny deadline” (termin), jeśli chodzi o przedwyborcze koalicje, to “ten tydzień”. – To nie jest mój deadline, to naturalny deadline nas wszystkich. O tym też mówią przedstawiciele Platformy – mówił.
“Przykro mi, że Trzaskowski musiał iść w tym marszu”

Z kolei w poniedziałkowym wywiadzie dla Polsat News szef ludowców odniósł się do udziału prezydenta Warszawy w Paradzie Równości. – Ubieranie sobie durszlaka na głowę i profanowanie jednej z najważniejszych modlitw dla katolików, jest nie do przyjęcia, jest obleśne i się na coś takiego nie zgadzam – mówił w “Wydarzeniach i Opiniach” Kosiniak-Kamysz.

– Przykro mi, że Rafał Trzaskowski musiał iść w tym marszu – ocenił Władysław Kosiniak-Kamysz. – Popełnił błąd, będąc na Paradzie Równości – dodał.

źródło: TVN24, Polsat News, PAP)

Pan Ziemkiewicz ostro o Trzaskowskim: Prymitywny totalniak

Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski zakazał manifestacji i zgromadzeń publicznych 1 maja. W pochodzie miały wziąć udział m.in. środowiska narodowe. “Pan Trzaskowski po raz kolejny pokazał się jako prymitywny totalniak który gdyby mógł zakazałby wszelkich odmiennych poglądów – a swoje narzuciłby siłą” – ocenia publicysta “Do Rzeczy” Rafał Ziemkiewicz.

Czy “Marsz Suwerenności” organizowany przez Konfederację nie przejdzie ulicami Warszawy? Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski zakazał manifestacji i zgromadzeń publicznych 1 maja. W pochodzie miały wziąć udział także środowiska narodowe. Ratusz informuje, że powodem zakazu jest m. in. “wcześniejsze zajęcie terenu przez Kancelarię Prezydenta RP”.

Ratusz wyjaśnia, że w obu przypadkach przyczyną zakazu jest uprzednie “zajęcie terenu przez Kancelarię Prezydenta RP”. Kancelaria miała otrzymać zezwolenie na zajęcie pl. Zamkowego w celu organizacji uroczystości Narodowego Święta 3 Maja z udziałem Prezydenta RP. Ratusz podkreśla, że istotne są względy bezpieczeństwa, a na placu mają pracować maszyny ustawiające podesty i trybuny.

“Pan Trzaskowski po raz kolejny pokazał się jako prymitywny totalniak który gdyby mógł zakazałby wszelkich odmiennych poglądów – a swoje narzuciłby siłą, tak jak prawa LGTBQ. Sąd po raz kolejny unieważni bezprawny zakaz, ale warto dostrzec zamordyzm PO w pełnej krasie” – napisał na Twitterze Rafał Ziemkiewicz.

źródło: Twitter / @R_A_Ziemkiewicz / kga

Wielka awaria oczyszczalni w Warszawie. A opentany Rafał Trzaskowski: spuszczamy ścieki do Wisły

Doszło do poważnej awarii oczyszczalni ścieków Czajka w Warszawie. Jak poinformował prezydent miasta Rafał Trzaskowski, ścieki są „kontrolowanie spuszczane do Wisły”. Na pytanie, ile nieczystości trafia do rzeki, odpowiedział: „3 metry sześcienne na sekundę”.

W ratuszu zwołano sztab kryzysowy. Usterka w oczyszczalni ma dotyczyć kolektora ścieków. Aby móc ustalić faktyczną przyczynę i skutki awarii, trzeba było oczyścić rury – tłumaczył dziś Trzaskowski. Z tego powodu ogromna ilość ścieków zostanie wpompowana do Wisły. Fala nieczystości już teraz płynie do Płocka.

Czy mamy do czynienia z bombą ekologiczną – i to za kadencji prezydenta tak często mówiącego o ekologii? Jutro sztab kryzysowy ma zebrać się ponownie, więc być może będziemy wiedzieć więcej

źródło: [ msn ]